Pranie fabryczne wełny zgrzebnej składa się z dwóch okresów roboczych, mianowicie: 1) z rozmiękczania wełny w ciepłym słabo-alkalicznym płynie (roztwór potażu lub sody), który ma na celu rozpuszczenie potu i tłuszczu (odtłuszczenie); 2) z płukania w zimnej czystej wodzie w celu usunięcia mechanicznych zanieczyszczeń oraz rozpuszczonego potu i tłuszczu. Dawniej uskuteczniano odtłuszczanie i płukanie w zbiornikach, w których wełnę poruszano za pomocą ręcznych grabi. Zamiast tych prostych przyrządów używa się obecnie urządzeń bardziej technicznie udoskonalonych. Zbiornik, posiadający podwójne dziurkowane dno, ogrzewany za pomocą parowej wężownicy, jest podzielony ścianą podłużną na dwie części; z drugiej części zbiornika wełna zostaje przeniesiona samoczynnie na stół ruchomy, który doprowadza ją do pary wałków wyciskających; za pomocą drugiego stołu ruchomego wyżęta wełna przechodzi do płuczki. Tu podlega ona działaniu silnego prądu zimnej wody, przez działanie wideł wprowadza się ją w ruch obrotowy, po czym zostaje wyjętą ręcznie albo tez samoczynnie. Po praniu następuje odwodnienie na wirówce i suszenie.

żwir

Suszenie odwodnionej wełny odbywa się albo w suszarniach, t. j. w oddzielnych pomieszczeniach, albo też przy pomocy suszarek. Jakkolwiek suszarnie dają gwarancję ostrożnego obchodzenia się z materiałem, jednakowoż wychodzą one coraz bardziej z użycia, ustępując miejsca suszarkom, tj. mechanicznym urządzeniom, które zajmują mniej miejsca i uskuteczniają swą czynność prędzej niż suszarnie. Suszarki można podzielić na 2 grupy. Do pierwszej należą te, w których powietrze ogrzewane przepuszczamy przez nieruchomą wełnę; do drugiej grupy należą przyrządy, w których wełna znajduje się w ruchu, powietrze zaś pędzone jest w odwrotnym kierunku.

żwir